Wiersze logopedyczne

Moje wierszyki wyginają języki

Chrząszcz (ćwiczymy głoski: „sz”, „ż”)

Chrząszcz w szuwarach głośno zabrzmiał,
aż się zburzył trzmiel nad rzeką
– Proszę pana, proszę ciszej,
bo tu dzieci pięknie brzęczą!

W trzcinie (ćwiczymy głoski: „cz”)

Dlaczego w trzcinie w czasie burzy,
derkacz derkał niespodzianie,
że, aż spłoszył czaplę w stawie?

Kasztan (ćwiczymy głoskę: „sz” )

Kasztan szumi w deszczowy dzień,
wicher w jego konary dmie,
zrzuca gałęzie, kasztany !
– Aż nie do wiary…
Szepczą szuwary.

W garderobie (ćwiczymy głoskę „r”)

W garderobie garderobiana
pracuje z samego rana.
Kreuje rowerowe spodnie,
bo aktor chce wyglądać modnie.

Ślimak (ćwiczymy głoskę „ś”)

Ślęczy ślimak nad książkami,
uczy się całymi dniami.
Czas dla niego się ślimaczy,
chciałby jednak żyć inaczej.
Myśli ślimak – „Już nie mogę”
– i dał nogę.

Źrebię (ćwiczymy głoskę [z’]– czyli „zi”)

Źrebię stoi na ziemi, ziewa,
wsuwa, zieleń, źdźbła trawy, zioła.
Zięba ze zdziwienia zdębiała:
– Ach, zaraz zawołam doktora,
nie ma zieleni dookoła!

Źródełko (ćwiczymy głoskę „ź” )

Źrebię pije ze źródełka,
próbuje trawki ździebełka.
Woda źródlana cichutko płynie.
Źrenica wilka zerka zachłannie,
chciałby się napić chodź odrobinę.
Źle – myśli źrebię – pognam za chwilę.
Zaczął ugniatać źdźbła kopytami,
pogalopował za motylami.

Kołysanka (ćwiczymy głoskę „sz”)

Piszę wiersze dla ochoty,
czytają je wszystkie koty,
miauczą cicho do poduszki,
by zasnęły im maluszki.

Mysz i ser (ćwiczymy głoskę [s])

Mysz wsuwa ser w „Samie”,
bo w sumie tylko to umie:
-„Ser super smakuje”
i myszkom pasuje .

Zegarek Zenka  (ćwiczymy głoskę [r], „sz”)
(śmieszna piosenka)

Zenek Zawada zgubił zegarek
i o tym napisał wiersz.
Ty, też  już dobrze wiesz, że
Zenek Zawada zgubił zegarek
i napisał o tym wiersz…

Reklamy